![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
![]()
|
Cieszyn Rotunda p.w. św. Mikołaja z poł. XI wieku Droga przez Pogórze Śląskie mija szybko i przyjemnie, a i droga nie pozwala się skarżyć. W końcu zbliżamy się do największego na południuPolski przejścia granicznego. Niedaleko są już Czechy, a my zatrzymujemy się w malowniczym Cieszynie. Kierując się prosto na Górę Zamkową. To niewielkie wzniesienie w środku dzisiejszego miasta było zalążkiem tutejszego osadnictwa już na przełomie IV i V wieku, jako naturalne miejsce warowne. Gdy w końcu VIII wieku wojska wielkomorawskie zniszczyły pierwszy Cieszyn, czyli dzisiejszy Chotebuż (Czechy), Słowianie odbudowali gród właśnie na Górze Zamkowej. W XI wieku powstała tu kaplica grodowa, która zachowała się do dziś. Zabytek niezwykłej rangi i niezwykłej urody. Zapierająca dech w piersiach i przenosząca nas w daleką przeszłość, wysoka, smukła i dostojna rotunda św. Mikołaja.
Wzniesiono ją z wapiennych ciosów w technice opus emplectum, licując jej ściany drobnym i płaskim, elegancko dobranym kamieniem. Po wschodniej stronie ma ona apsydę, od zachodu - emporę, którą odtworzono w 1955 r. (nad estetyką rekonstrukcji można by może dyskutować, ale szkoda). Poza emporą, zachowała się p rawie całkowicie w oryginale. Szczególnie niezwykłe są nienaruszone sklepienia - koncha apsydy oraz hipnotyzująca kopuła z płaskich, koncentrycznie układanych płytek, nad nawą. Łuk tęczowy łączący apsydę z nawą przyprawia o uczucia podobne do tych, jakich doświadcza się w najwyższych katedrach. W XIV wieku przekształcono okna, ale zachowały się obustronne rozglifienia ościeży. Oryginalna jest także kamienna podstawa stołu ołtarzowego. Do wnętrza prowadzi półkolisty portal z gładkim tympanonem. Wąski i półkoliście zamknięty otwór wejściowy prowadzi do klatki schodowej na emporę. W konstrukcji empory oryginalnie romańskie są bazy i słupy kolumn. Opierała się ona na dwóch wolnostojących kolumnach i czterech przyściennych. Na ścianach pod emporą bardzo wyraźnie widać ślady wsparcia nieistniejących sklepień oryginalnego podwyższenia. Na emporę prowadzi klatka schodowa. Poprowadzono ją częściowo w grubości muru, a częściowo w wykuszu wystającym w nieco zaskakujący sposób na zewnątrz po północnej stronie rotundy. Klatka schodowa oświetlona jest nierozglifionym otworem okiennym do wewnątrz nawy.
System zwiedzania cieszyńskiego Wzgórza Zamkowego jest po prostu fenomenalny. Bilety kupujemy w XIV-wiecznej Wieży Piastowskiej (skąd rozciąga się fantastyczny widok na okolicę), zostawiamy w zastaw dowód osobisty, w zamian otrzymując wielki i ciężki klucz do rotundy. I możemy w niej spędzić tyle czasu, ile dusza zapragnie (co tłumaczy ilość umieszczonych obok zdjęć :) ). Spędziliśmy w rotundzie dobre półtorej godziny, nie tylko fotografując jak szaleni, ale przede wszystkim oddychając tysiącletnią atmosferą i wpatrując się w - naprawdę hipnotyzujący - strop nawy. W Cieszynie jest jeden z najważniejszych w Polsce zabytków romańskich. Absolutny punkt obowiązkowy! Warto też zobaczyć:
| ||||
| Copyright © by Małgorzata Fugiel & Michał Kuźmiński 2004. Wykorzystywanie zdjęć wyłącznie za zgodą i w porozumieniu z autorami. | |||||