![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
![]()
|
Tum Kolegiata NMP i św. Aleksego z XII wieku
Jest to potężna (przeszło 35 na 12 metrów) budowla dwuchórowa bez transeptu, w układzie bazylikowym z zamykającą prezbiterium apsydą z apsydiolą (czyli mniejszą apsydką) i dwoma okrągłymi wieżami od strony wschodniej oraz potężną, dwukondygnacyjną apsydą od strony zachodniej, flankowaną dwiema wielkimi wieżami o podstawie kwadratu. Założenia dwuchórowe miały oddawać dwa bieguny władzy w społeczeństwie średniowiecznym - kościelną, w prezbiterium i świecką, która miała swoje miejsce w zachodniej części: empora była miejscem zasiadania władcy, a drugi ołtarz - jakby kaplicą pałacową. Wieże znajdujące się po tej stronie imitowały zamek. W zachodnich katedrach cesarskich ta część rozrastała się, tworząc tzw. westwerk. A więc Tum musiał mieć związki z władcami - rzeczywiście, historycy twierdzą, że powstał w ramach wzmacniania prestiżu poszczególnych dzielnic. Co więcej, jest dość wierną analogią do tzw. drugiej katedry wawelskiej (Hermanowskiej). Być może budowała ją ta sama ekipa? Tum konsekrowano w 1161 r., budowa zaczęła się w latach 40. XII wieku, wtedy, gdy ukończono katedrę krakowską. Wcześniej była tu jednonawowa świątynia, której relikty zachowały się pod podłogą. Jak podaje prof. Świechowski, wzniesiona być może nawet ok. 1000 r. jako kościół opactwa benedyktynów. Kolegiatę zbudowano, jak to w tych okolicach, z ciosanych w kostkę głazów polodowcowych w technice opus emplectum. Wieże zachodnie mają biforia w dolnej i triforia w górnej kondygnacji. Ich kolumienki mają kapitel o najbardziej chyba klasycznej dla romanizmu formie - kostkowej. Kondygnacje wieży otoczone są lizeną z fryzem arkadkowym pod okapem dachu. Tum niestety uległ zniszczeniom podczas II wojny światowej. Stało się to jednak okazją do powojennej reromanizacji, gdyż kolegiata była modyfikowana począwszy od XV w., gdy zgotycyzowano wnętrze (zgroza!) i przebito gotyckie okna. W XVII wieku, a więc w baroku przemurowano okna, zaś w 1782 r. nadbudowano wieże. W XVIII w. drewniany strop nawy zastąpiono sklepieniem, zniszczonym w czasie II wojny. Obecnie kościół ma straszliwe, żelbetonowe sklepienie, przy którym nawet bunkier może uchodzić za schludny. Prof. Świechowski pisał w 2000 r., że zostanie pod nim podwieszony strop drewniany. Gospodarz świątyni nie zadbał o to do dziś. Po wojnie odtworzono natomiast część rozglifionych okien (w nawie). Co do okien nawy głównej nad poziomem naw bocznych mamy wątpliwości. Ale może wzorowano się na długich i słabo rozglifionych oknach prezbiterium, które zachowały się w oryginale. Do środka prowadzi od północnej strony piaskowcowy, bogato zdobiony portal. Jego ościeże jest czterokolumnowe, a w tympanonie oglądamy Pasję - rzeźbę Madonny z Jezusem na rękach i dwoma aniołami po bokach. Wałki archiwolty są bogato dekorowane ornamentem roślinnym i geometrycznym, zaś w kapitelach kolumienek portalowych znajdziemy orły i kozła, zaś na zewnątrz portalu - orła i gryfa. Innymi słowy - całą menażerię z ówczesnych bestiariuszy. Dwa małe portale są też od strony zachodniej, wkomponowane między wieże a wielką apsydę. Wnętrze zmasakrowano w gotyku, niszcząc biforia empory i zastępując je ceglanymi łukami ostrymi. Niezwykłe wrażenie robi długi i wysmukły łuk tęczowy. Kościół był ongiś polichromowany i na sklepieniu apsydy (w apsydach zachowały się oryginalne sklepienia) możemy zobaczyć resztki polichromii przedstawiającym Chrystusa tronującego otoczonego orędownikami - Marią i św. Janem. U dołu widnieją zarysy 12 apostołów. Obecnie trwają tu prace konserwatorskie. Zwiedzając wnętrze warto zwrócić też uwagę na rzeźby zdobiące podstawy służek sklepiennych. Na liście zabytków romańskich jest to pozycja absolutnie obowiązkowa. To największy taki zabytek w Polsce. Szkoda, że tak trudno dostępny, bo wnętrze pooglądamy zazwyczaj przez kratę. Proboszcz wycieczkę zorganizowaną do środka nawet wpuści, ale indywidualnym turystom może dać do zrozumienia, kto tu jest panem. Polecamy lekturę manifestu. | ||
| Copyright © by Małgorzata Fugiel & Michał Kuźmiński 2004. Wykorzystywanie zdjęć wyłącznie za zgodą i w porozumieniu z autorami. | |||